
W pierwszym rzędzie należałoby się odciąć od najbardziej szkodliwych polityk unijnych, m.in. klimatycznej i imigracyjnej. Ponadto należy zrezygnować z pokusy „manny europejskiej”, a więc instrumentów pożyczkowych lub bazujących na wspólnym długu (tzw. bezpiecznych aktywach), a torujących drogę do federalizmu fiskalnego w UE, czyli podatków unijnych. Bardzo ważnym elementem jest powstrzymanie orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, które dewastuje polskie państwo i wymiar sprawiedliwości – to jedna z wielu zdroworozsądkowych myśli zawartych przez prof. Tomasza Grzegorza Grosse w jego najnowszej książce „Międzymorze. Geopolityka-Geoekonomia-Geokultura”.
Znany naukowiec kreśli w niej kompleksową wizję Międzymorza oraz strategię zapewnienia Polsce bezpieczeństwa między Niemcami a Rosją. Bardzo interesująca wizja, chociaż nie nowa, bo pojawiła się już ponad 100 lat temu u Józefa Piłsudskiego.
Wtedy nie udało jej się zrealizować, ponieważ narody, które miały ją tworzyć, postawiły na realizację własnych wizji politycznych i własnych interesów narodowych. Skutki okazały się tragiczne i dla nich, i dla nas.
Czy teraz będzie możliwa realizacja Międzymorza? Czy wizja zainteresuje jakiekolwiek państwo? Czy państwa regionu są w stanie zerwać z polityką niewolniczą wobec innych podmiotów? Czy są w stanie kreować suwerenną politykę?
Problem w realizacji idei Międzymorza tkwi również w Polsce. Pragnąc realizować realistyczną politykę międzynarodową, nie można nie dostrzegać albo nie chcieć dostrzegać tego, co się wokół nas dzieje. To tak jakby robić analizę SWOT firmy i nie ująć w niej istotnych informacji.
A tak jest w przypadku Ukrainy, która przynajmniej od 3 lat zbliżyła się z Niemcami i skierowała ostrze swojej polityki przeciwko Polsce. Nad Wisłą o tym nie można było głośno mówić. Cisza panowała nawet wtedy, kiedy pod koniec maja 2026 r. na Ukrainie z najwyższymi honorami państwowymi pochowano promotora kolaboracji Ukrainy z III Rzeszą Niemiecką, przywódcę zbrodniczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Andrija Melnyka. Szczątki lidera szowinistów ukraińskich i jego żony sprowadzono z Luksemburga.
Protestował tylko Izrael. Politycznego sprzeciwu z Polski zabrakło.
Cenzura opadła, kiedy prezydent Wiktor Żełeński nadał kolejnej jednostce wojskowej tytuł Bohaterów UPA. Późno, ale dobre i to.
W polityce międzynarodowej i w życiu nie jest tak, że jeżeli o czymś nie mówimy, to nie istnieje. Istnieje i łatwiej tym manipulować.
O książce na stronie wydawnictwa Zona Zero
Książkę można nabyć stronie wydawnictwa Zona Zero.

Tomasz Grzegorz Grosse, Międzymorze. Geopolityka-Geoekonomia-Geokultura, Wyd. ZonaZero, Warszawa 2026.
Polska „na wczoraj” potrzebuje kompleksowej strategii wskazującej kierunki w polityce zagranicznej i w sferze bezpieczeństwa. Książka Międzymorze prof. Tomasza Grosse to ważny głos w dyskusji nad taką strategią.
Jacek Bartosiak, Strategy & Future
Książka Tomasza Grzegorza Grosse to obowiązkowa lektura dla każdego, kto chce rozumieć decyzje państwa i ich konsekwencje. Pokazuje, jak myśleć długofalowo o pozycji Polski w świecie.
Leszek Skiba, Instytut Sobieskiego
Dla Polaków, sąsiadujących od stuleci z Rosją i Niemcami, geografia ma szczególne znaczenie.
Usytuowanie geograficzne oznacza dla nas fundamentalny wybór – między byciem zdominowanym albo zabezpieczeniem wolności.
Po transformacji ustrojowej z roku 1989 naszym celem było jak najszybsze włączenie się Polski do struktur zachodnich: UE oraz NATO.
Wejście do nich stanowiło zwieńczenie marzeń i aspiracji elit, które poczuły się zwolnione z obowiązku aktywności, bo strategiczne cele zostały osiągnięte. Nie przewidywano wykorzystywania tych organizacji dla realizacji dalekosiężnej strategii Rzeczpospolitej.
Geoekonomia to wykorzystanie instrumentów gospodarczych do celów geopolitycznych, a więc do realizowania strategii w polityce zagranicznej. Fundamentem dla skutecznej geoekonomii jest silne państwo.
Geokultura to wykorzystanie zasobów kulturowych do celów geopolitycznych.
Choć doświadczenia minionych wieków wyraźnie wskazują na zagrożenia płynące z imperializmu Moskwy i Berlina, nasze elity z niechęcią odnosiły się do myślenia strategicznego w kategoriach interesów wspólnoty politycznej.
Z punktu widzenia geografii Międzymorze jest niezbędne dla zachowania suwerenności Rzeczypospolitej.
