14 stycznia 1993 — katastrofa promu Jan Heweliusz

katastrofa promu Jan Heweliusz

W nocy z 13 na 14 stycznia 1993 roku na Bałtyku doszło do jednej z największych tragedii w historii polskiej żeglugi powojennej. Polski prom MF „Jan Heweliusz”, płynący ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad, zatonął podczas potężnego sztormu u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia.

Prom wypłynął z portu z ponad dwugodzinnym opóźnieniem. Pogoda szybko się pogarszała. Wiatr osiągał 12 stopni w skali Beauforta, a fale miały kilka metrów wysokości. Około godziny 4:00 nad ranem statek zaczął gwałtownie się przechylać. Ładunki na pokładzie zaczęły się przemieszczać, a sytuacja wymknęła się spod kontroli.

O 4:36 kapitan Andrzej Ułasiewicz nadał sygnał Mayday. Kilkanaście minut później prom przewrócił się do góry dnem i zniknął pod wodą.

Na pokładzie znajdowało się 65 osób – załoga i pasażerowie różnych narodowości. Zginęło 56 osób, w tym dwoje dzieci. Uratowano tylko dziewięciu członków załogi. Akcja ratunkowa była utrudniona przez warunki pogodowe, niską temperaturę wody i chaos organizacyjny. Wielu rozbitków nie miało szans przeżyć w lodowatym morzu.

Śledztwa prowadzone po katastrofie przez lata wzbudzały ogromne kontrowersje. Początkowo winą obarczono wyłącznie żywioł. Z czasem ujawniano jednak kolejne zaniedbania: nieszczelną furtę rufową, problemy ze statecznością promu, błędy w decyzjach oraz niepełne przygotowanie do rejsu w trudnych warunkach.

Wrak promu spoczywa na dnie Bałtyku, a 14 stycznia co roku jest dniem pamięci o ofiarach tej tragedii – jednej z tych, o których w Polsce długo mówiono zbyt cicho.

To jedna z tych katastrof, po których zostaje w głowie jedno pytanie: ile w tym było pecha, a ile rzeczy, których nie dopilnowano na czas?

Chcesz wiedzieć więcej?

Katastrofa „Jana Heweliusza” to tylko jedna z historii, które w powojennej Polsce długo zamiatano pod dywan. Więcej o niej – i o innych tragicznych wydarzeniach, o których rzadko się mówiło – można znaleźć w książce „Heweliusz” i inne przemilczane katastrofy powojennej Polski autorstwa Leszka Adamczewskiego.
(Okładka zawiera link do strony wydawnictwa.)

Heweliusz i inne katastrofy powojennej polski
Przewijanie do góry