Friedrich Nietzsche: „Jestem na to dość Polakiem, by całą muzykę świata oddać za Szopena”. [NASZA RECENZJA]

Przedpiekle Sławy

Każda strona książki „Przedpiekle sławy. Chopin i jego Paryż” niesie przyjemność z jej lektury. Opisy są tak obrazowe, że czujemy się, jakbyśmy towarzyszyli bohaterowi. Piotr Witt z dużą swadą opisuje życie słynnego polskiego muzyka w Paryżu. Obala mity, odkłamuje legendy i zafałszowane informacje, odkrywa przed nami nieznane fakty. A informacji niepewnych dotyczących Chopina jest wiele, począwszy od daty urodzenia. Nie wiadomo, czy wybitny kompozytor urodził się 1 marca czy 22 lutego 1810 r.

Sukces wymaga poświęcenia. To truizm. Ale tak było w przypadku Chopina. Jego paryska droga biegła ze skrajnej nędzy do pozycji gwiazdy ówczesnej kulturalnej stolicy świata. I doskonale pokazuje ją autor.

Warto, naprawdę warto sięgnąć po tę książkę. Na jej kartach nie znajdziemy Chopina zamkniętego w pośmiertnej masce, z którą również wiążą się interesujące tajemnice, ale żywego człowieka. A o polskich korzeniach Friedricha Nietzschego można poczytać w „Historii filozofii” prof. Władysława Tatarkiewicza.

Piotr Witt, Przedpiekle sławy. Chopin i jego Paryż, Wyd. Księży Młyn, Łódź 2025.

O książce na stronie wydawnictwa:

Błyskotliwy sukces dzieli życie Chopina we Francji na dwa odmienne okresy. Późniejszy znamy dobrze. Odkąd stał się bogaty i sławny, jego występy publiczne były zapowiadane na afiszach, relacjonowane i komentowane przez prasę; każdy gest, każde słowo odnotowane przez uczniów, pamiętnikarzy i diarystów. W odróżnieniu od lat powodzenia i sławy, pierwsze paryskie miesiące geniusza pozostają nieznane. Co robił, gdzie mieszkał, jak żył? Zamiast faktów – kilka legend notorycznie fałszywych. Biedni nie mają historii. A przecież okres przed triumfem zasługuje na lepsze poznanie: te miesiące zmieniły go jako człowieka i kompozytora. Nieznany nikomu ubogi student przedzierzgnął się w bożyszcze paryskich salonów, jednego z najzamożniejszych Polaków we Francji. Nieudany kandydat na pianistę koncertowego stał się najdroższym profesorem fortepianu; kompozytor utworów przeznaczonych do wykonania w wielkich salach przeobraził się w autora małych form muzycznych – genialnych etiud, preludiów i nokturnów, które zapewniły mu nieśmiertelność.

Książkę można kupić na stronie Wydawnictwa Księży Młyn i w dobrych księgarniach.

Przedpiekle Słwy
Przewijanie do góry