10 lutego 1944 – egzekucja bohaterów „Akcji Góral”

10 lutego 1944 roku w Warszawie Niemcy rozstrzelali dwóch żołnierzy Armii Krajowej: Jerzego Kleczkowskiego „Bogusława” oraz Edwarda Madeja „Felka”. Obaj zapisali się na kartach historii jako uczestnicy brawurowej „Akcji Góral”, jednej z najbardziej spektakularnych operacji polskiego podziemia.

egzekucja bohaterów „Akcji Góral”

Wigilijna wpadka i aresztowanie

Losy obu żołnierzy dopełniły się w wyniku tragicznego zbiegu okoliczności podczas Wigilii 24 grudnia 1943 roku. „Bogusław” i „Felek” przebywali wówczas w mieszkaniu Jadwigi Kuberskiej, gdzie odbywała się kolacja świąteczna. Do lokalu wkroczyli Niemcy, którzy podczas rewizji natrafili na paczki z podziemnym „Biuletynem Informacyjnym”.

Znalezisko to przesądziło o losie wszystkich obecnych. Pod zarzutem kolportażu nielegalnej prasy cała rodzina gospodarzy została rozstrzelana. Kleczkowski i Madej uniknęli natychmiastowej śmierci, ale zostali przewiezieni na Pawiak. Tam przeszli brutalne przesłuchania, podczas których Niemcy próbowali wydobyć z nich informacje o strukturach Armii Krajowej.

Odwet za śmierć „Kata Warszawy”

Egzekucja bohaterów „Akcji Góral” nie była przypadkowa w swoim terminie. 10 lutego 1944 roku zostali oni rozstrzelani w ulicznej egzekucji przy ul. Barskiej w Warszawie. Był to element szerszej fali represji, jakie spadły na miasto po zamachu na Franza Kutscherę.

Zgładzenie 1 lutego 1944 roku znienawidzonego dowódcy SS i Policji, zwanego „Katem Warszawy”, wywołało wściekłość okupanta. Niemcy w ramach krwawego odwetu przeprowadzili szereg publicznych egzekucji więźniów Pawiaka, wśród których znaleźli się właśnie Kleczkowski i Madej. Do końca pozostali wierni przysiędze, ginąc za udział w walce o wolną Polskę i zabezpieczenie finansowych podstaw działalności podziemia.

Przewijanie do góry