12 stycznia 1976 – Agatha Christie, 50 rocznica śmierci.

Królowa kryminału odeszła, ale jej największa zagadka wciąż żyje własnym życiem.

Agatha Christie

A ta największa zagadka?
W grudniu 1926 roku Agatha Christie po prostu… zniknęła.

Po kłótni z mężem wyszła z domu. Następnego dnia znaleziono jej porzucony samochód. Przez 11 dni szukała jej cała Anglia: policja, tysiące ochotników, media na całym świecie. Nawet Arthur Conan Doyle próbował pomóc… za pomocą medium spirytystycznego.
Christie odnaleziono w hotelu w Harrogate. Zameldowaną pod nazwiskiem kochanki męża.
Twierdziła, że nic nie pamięta.
Czy była to prawdziwa amnezja po załamaniu nerwowym?
Cicha zemsta?
A może najlepiej skonstruowana zagadka, jaką kiedykolwiek stworzyła — już nie na papierze, ale w prawdziwym życiu?
Do dziś nikt nie potrafi odpowiedzieć tego z całą pewnością.
I właśnie dlatego… ta historia wciąż fascynuje.

A potem wróciła do tego, co umiała najlepiej: pisała tak, że świat oszalał na punkcie Poirota i panny Marple. Jej książki sprzedały się w miliardach egzemplarzy, a „Pułapka na myszy” od 1952 roku bije rekord jako najdłużej grany spektakl.

I pomyśleć, że zaczynała od… serii odrzuconych tekstów.

Przewijanie do góry