Miał być to największy napad bankowy II Rzeczypospolitej. Perfekcyjnie przygotowany, cichy i spektakularny. Zamiast milionów – areszt i legenda, która przetrwała dekady. Za planem stał Stanisław Cichocki, znany jako Szpicbródka, najsłynniejszy kasiarz międzywojennej Polski.

Król kasiarzy i jego metoda
Szpicbródka nie był zwykłym włamywaczem. Elegancki, wykształcony, mówiący kilkoma językami, z nienagannie wypielęgnowaną blond bródką, bardziej przypominał artystę niż przestępcę. Fachu uczył się jeszcze w carskiej Rosji, w słynnej odeskiej „szkole kasiarzy”, a jego nauczycielem był Wincenty Brocki – legenda półświatka.
Cichocki specjalizował się w długich przygotowaniach: wynajmowanie mieszkań w pobliżu banków, drążenie tuneli, rozpoznanie alarmów i skarbców. Napady planował miesiącami, a czasem latami. W latach 20. był już postrachem banków w Polsce i poza jej granicami.
Skok, który miał przejść do historii
W 1930 roku Szpicbródka postanowił sięgnąć po największą zdobycz – Bank Polski w Częstochowie. Jego ludzie wynajęli mieszkanie sąsiadujące z bankiem i niemal ukończyli przebicie przez ścianę do archiwum. Plan zakładał użycie palnika acetylenowego i szybkie otwarcie skarbca.
Problem był jeden: zabrakło pieniędzy na dokończenie przygotowań. Gang zdobył je, napadając na warszawski zakład jubilerski. To właśnie ten „dodatkowy” skok okazał się fatalnym błędem. Podczas śledztwa policja natrafiła na plany systemu alarmowego banku i odkryła niemal gotowy otwór prowadzący do wnętrza gmachu. 25 stycznia 1930 roku akcja została udaremniona.
Gdyby się udała, łup szacowano na od kilku do nawet kilkudziesięciu milionów złotych – byłby to największy napad bankowy w Europie tamtych lat.
Ucieczki, więzienia i legenda
Szpicbródka trafił do aresztu, z którego… uciekł, pracując wcześniej jako fryzjer i przekupując strażników. Na wolności długo jednak nie pozostał. W kolejnych latach był wielokrotnie aresztowany, skazywany i wypuszczany. Ostatecznie zmarł w 1940 roku w Pruszkowie.
Choć działał po drugiej stronie prawa, szybko stał się postacią niemal filmową. Jego historia zainspirowała twórców kina i teatru – od musicalu Hallo Szpicbródka po kultowy Vabank.
