25 marca 1888 – tragiczny wypadek prof. Zygmunta Wróblewskiego

Zygmunt Wróblewski był wybitnym polskim fizykiem i pionierem światowej kriogeniki, który wraz z Karolem Olszewskim dokonał przełomowego skroplenia składników powietrza. Jego błyskotliwą karierę naukową przerwał nieszczęśliwy wypadek w krakowskim laboratorium, w wyniku którego uczony zmarł w wieku zaledwie 43 lat.

Zygmunt Florenty Wróblewski

Od powstania do światowej nauki

Zygmunt Wróblewski, jako 18-latek przerwał studia w Kijowie, aby wziąć udział w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Syberię. Po powrocie kontynuował naukę w Berlinie i Monachium, gdzie zdobył doktorat. Dzięki licznym podróżom po Europie nawiązał kontakty z czołowymi naukowcami i zdobył nowoczesny sprzęt badawczy. W końcu osiadł w Krakowie, obejmując katedrę fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Wielkie sukcesy w skraplaniu gazów

W Krakowie Wróblewski nawiązał bliską współpracę z chemikiem Karolem Olszewskim. Wspólnie opracowali kaskadową metodę skraplania gazów pod zmniejszonym ciśnieniem. Ich największy sukces nadszedł w kwietniu 1883 roku, kiedy jako pierwsi na świecie skroplili tlen oraz azot, a później zestalili dwutlenek węgla i alkohol. Wróblewski zajmował się również badaniem właściwości metali w niskich temperaturach oraz jako pierwszy wytworzył klatrat dwutlenku węgla.

Feralny wieczór w laboratorium

Tragedia wydarzyła się późnym wieczorem 25 marca 1888 roku w gmachu Collegium Physicum. Podczas pracy nad nową publikacją Wróblewski przypadkowo rozlał na swoje ubranie zawartość lampy naftowej. Naukowiec wybiegł z budynku w płonącej odzieży; ogień zdołali stłumić swoimi płaszczami dopiero dwaj studenci. Niestety, oparzenia okazały się zbyt rozległe. Profesor zmarł w szpitalu 16 kwietnia 1888 roku. Jego zasługi upamiętniono m.in. nazwaniem jego imieniem krateru na Księżycu.

Przewijanie do góry