19 stycznia 1945 — gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” rozwiązał Armię Krajową

gen. Leopold Okulicki

To jeden z najbardziej symbolicznych i zarazem dramatycznych momentów końca wojny w Polsce. Niemcy byli wypierani przez Armię Czerwoną, ale dla polskiego podziemia oznaczało to wejście w nową, niebezpieczną rzeczywistość: aresztowania, rozbrajanie oddziałów, wywózki i likwidację struktur Polskiego Państwa Podziemnego.

Okulicki wydał więc „ostatni rozkaz” — oficjalnie rozwiązując AK i zwalniając żołnierzy z przysięgi. Sens był praktyczny: uratować ludzi. W tym samym czasie poszły jednak polecenia tajne: nie ujawniać się, ukryć broń i zachować małe, dobrze zakonspirowane kadry oraz łączność. Walka o niepodległość miała trwać dalej, ale innymi metodami i w znacznie głębszej konspiracji.

Dla wielu akowców to nie był koniec drogi — tylko początek powojennej walki i represji, które przez kolejne lata będą niszczyć środowiska niepodległościowe.

Ciekawostka na koniec:
Rozkaz Okulickiego bywa dziś streszczany jako „AK złożyła broń i zakończyła walkę” — ale w samym tekście nie ma wezwania do kapitulacji. Przeciwnie: pada tam zdanie, że „obecne zwycięstwo sowieckie nie kończy wojny”, a żołnierze mają dalej działać „w duchu odzyskania pełnej niepodległości”. Innymi słowy: rozwiązano struktury, żeby ocalić ludzi i konspirację — nie po to, by uznać nową władzę za legalną.

Przewijanie do góry