
12 stycznia 1940 roku w Chełmie doszło do jednej z najmroczniejszych zbrodni niemieckiej okupacji, dziś znacznie mniej znanej niż egzekucje czy obozy. Niemcy zamordowali 440 pacjentów Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego – ludzi chorych, bezbronnych, całkowicie zdanych na opiekę personelu.
Zbrodnia ta była częścią Aktion T4 – nazistowskiego programu masowego mordowania osób uznanych za „życie niewarte życia”. Ofiarami padali chorzy psychicznie, osoby z niepełnosprawnościami, ludzie, których III Rzesza uznała za „nieproduktywnych”.
Pacjentów chełmskiego szpitala wywieziono i zamordowano w sposób zorganizowany, bez procesu, bez wyroku, bez grobów z nazwiskami. Nie byli „przypadkowymi ofiarami wojny” – byli pierwszymi, na których naziści ćwiczyli mechanizmy masowego zabijania, później zastosowane w obozach zagłady.
Chełm stał się jednym z wielu miejsc w okupowanej Polsce, gdzie ludobójstwo zaczęło się nie od frontu, lecz od szpitalnych sal.
