11 lutego 1972 – zmarł Marian Hemar, książę polskich kabaretów i poeta emigracji

Był jednym z najbardziej błyskotliwych twórców przedwojennej Warszawy i nieugiętym głosem polskiej emigracji w Londynie. Marian Hemar, lwowianin z urodzenia i wyboru, pozostawił po sobie tysiące piosenek, wierszy oraz skeczy, które kształtowały gusta całych pokoleń. Choć po wojnie jego utwory objęto w kraju cenzurą, on sam do końca życia pozostał wierny Polsce.

Marian Hemar

Od lwowskich kabaretów do szlagierów stolicy

Marian Hemar, urodzony we Lwowie jako Marian Hescheles, od wczesnych lat związany był z miastem nad Pełtwią, gdzie studiował medycynę i filozofię. Jego kariera nabrała tempa po przeprowadzce do Warszawy w 1925 roku. Współpracując z Julianem Tuwimem w legendarnym kabarecie „Qui Pro Quo”, stał się autorem ponad 3000 piosenek, w tym tak znanych szlagierów jak „Kiedy znów zakwitną białe bzy” czy „Czy pani Marta jest grzechu warta”. Jego cięty dowcip nie oszczędzał polityków – w 1939 roku piosenka „Ten wąsik” w wykonaniu Ludwika Sempolińskiego wywołała nawet oficjalną interwencję ambasadora Niemiec.

Żołnierz i głos wolnego radia

Wybuch II wojny światowej rzucił Hemara na front. Walczył w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich w Libii, biorąc udział m.in. w obronie Tobruku. To on stworzył słynny „Marsz Karpackiej Brygady”. Z rozkazu generała Sikorskiego trafił do Londynu, gdzie pracował w Ministerstwie Informacji i Dokumentacji, walcząc z propagandą wroga. Po wojnie nie wrócił do kraju rządzonego przez komunistów. Przez lata prowadził w Radiu Wolna Europa swój jednoosobowy „Teatr Hemara”, w którym wierszem komentował bieżące wydarzenia polityczne, stając się moralnym wsparciem dla Polaków na obczyźnie i w kraju.

Poeta tęsknoty i „Polak z ochotniczego zaciągu”

Twórczość Hemara rozpięta była między dwoma biegunami: błyskotliwym żartem a głęboką refleksją i tęsknotą za utraconym Lwowem. Choć wywodził się z rodziny żydowskiej (prywatnie był kuzynem Stanisława Lema), sam określał się mianem „Polaka z ochotniczego zaciągu”. Był artystą wszechstronnym – tłumaczył sonety Szekspira i ody Horacego, pisał dramaty i traktaty polityczne. Za swoją bezkompromisową postawę i wierność prawdzie został tuż przed śmiercią odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Przewijanie do góry