Po latach zaborów Polska odzyskała dostęp do Bałtyku, co uroczyście przypieczętowano w Pucku. Generał Józef Haller, wrzucając platynowy pierścień w fale zatoki, dokonał symbolicznego aktu, który na stałe wpisał się w historię odrodzonej Rzeczypospolitej.

Front Pomorski i droga nad Bałtyk
Odzyskanie Pomorza było wynikiem postanowień traktatu wersalskiego, który przyznał Polsce 140-kilometrowy odcinek wybrzeża. Misję pokojowego przejęcia tych ziem powierzono generałowi Józefowi Hallerowi, dowódcy Frontu Pomorskiego. Cała operacja rozpoczęła się 18 stycznia 1920 roku od przejęcia Torunia. Choć dochodziło do aktów sabotażu i prób zbrojnego oporu, polskie wojsko systematycznie przesuwało się w stronę Bałtyku, by 10 lutego dotrzeć do Pucka.
Pierścień w lodowatej wodzie
Głównym punktem uroczystości w Pucku była msza dziękczynna, podczas której poświęcono polską banderę. Przy huku 21 salw armatnich podniesiono ją na maszt jako znak objęcia wachty na morzu przez Marynarkę Wojenną. Kluczowym momentem było jednak wrzucenie do zamarzniętej Zatoki Puckiej platynowego pierścienia – daru od Polaków z Gdańska. Generał Haller oraz Władysław Zakrzewski byli jedynymi żołnierzami, którzy podczas ceremonii wjechali konno bezpośrednio do wody. Wydarzenie to dopełniło symboliczne przekazanie straży nad wybrzeżem, której dokonali kaszubscy rybacy na ręce polskiego marynarza.
Dziedzictwo i pamięć
Polska objęła wówczas pas wybrzeża wraz z Mierzeją Helską, co dało impuls do tworzenia Polskiej Marynarki Handlowej – jej zalążkiem stała się flota dziesięciu szkut w Rewie. Pamiątką po tamtych dniach stał się słup z wizerunkiem orła Jagiellonów ustawiony na brzegu oraz słynny obraz Wojciecha Kossaka. Choć tradycja zaślubin była kontynuowana w 1945 roku m.in. w Kołobrzegu i Mrzeżynie, to puckie wydarzenie z udziałem generała Hallera pozostaje fundamentem polskiej obecności nad Bałtykiem w XX wieku.
